TGD - day 12
Nawet nie wiecie, jak miło mi było czytając wasze wczorajsze komentarze! To one dodają mi przede wszystkim siły w mojej drodze z Aną!
Dzisiaj w szkole miałam mało lekcji z powodu zakończenia roku klas trzecich, byłam w domu przed 13, a potem spotkałam się z ludźmi z gimnazjum. Teraz widzę jak bardzo mi ich brakowało... Od dawna się tak nie śmiała, czułam się po prostu szczęśliwa. Dostałam też kilka przemiłych komentarzy, od razu polepszyło mi to samopoczucie. Do czasu...
Teraz wróciłam do domu i znowu jest źle. Nie czuję się dobrze... Myślę o kaloriach, zaczynam rozmawiać z Aną. Czy też słyszycie jakby cichy głosik w waszej głowie? Czy ze mną jest już coś nie tak? Dosłownie urzeczywistniłam sobie w swoich myślach sumienie i motywacja do chudnięcia.
Postąpiłam trochę głupio - zjadłam zupkę chińską po powrocie do domu, czyli ok.20.00. Jestem zła, że sięgnęłam po jedzenie tak późno. Teraz przeczekam chociaż do 24, żeby nie kłaść się spać z pustym żołądkiem, może coś jeszcze poćwiczę. Te wyrzuty sumienia trochę niweluję mi myśl, że dzisiaj sporo chodziłam. Przeszłam dzisiaj prawie 8 km.
Zaczynamy wolne! Zaraz zaczynam czytać moją stertę książek, haha.
Poprawił mi się humor, w trakcie pisania tego postu gadałam z przyjaciółką, ogólnie było dosyć śmiesznie, czasami dobrze mieć takich ludzi ;)
A co do luster, też piszecie, że w H&M czujecie, że wyglądacie brzydko. Dokładnie to w tym sklepie to odczułam xdd Dosłownie w lustrze było widać każde przebarwienie skóry, już nie mówię o mankamentach figury...
Czekam na polecajki do filmów/seriali. Mogą być pro ana, nie muszą. W końcu wolne, prawda?
Dzisiaj w szkole miałam mało lekcji z powodu zakończenia roku klas trzecich, byłam w domu przed 13, a potem spotkałam się z ludźmi z gimnazjum. Teraz widzę jak bardzo mi ich brakowało... Od dawna się tak nie śmiała, czułam się po prostu szczęśliwa. Dostałam też kilka przemiłych komentarzy, od razu polepszyło mi to samopoczucie. Do czasu...
Teraz wróciłam do domu i znowu jest źle. Nie czuję się dobrze... Myślę o kaloriach, zaczynam rozmawiać z Aną. Czy też słyszycie jakby cichy głosik w waszej głowie? Czy ze mną jest już coś nie tak? Dosłownie urzeczywistniłam sobie w swoich myślach sumienie i motywacja do chudnięcia.
Postąpiłam trochę głupio - zjadłam zupkę chińską po powrocie do domu, czyli ok.20.00. Jestem zła, że sięgnęłam po jedzenie tak późno. Teraz przeczekam chociaż do 24, żeby nie kłaść się spać z pustym żołądkiem, może coś jeszcze poćwiczę. Te wyrzuty sumienia trochę niweluję mi myśl, że dzisiaj sporo chodziłam. Przeszłam dzisiaj prawie 8 km.
Zaczynamy wolne! Zaraz zaczynam czytać moją stertę książek, haha.
Poprawił mi się humor, w trakcie pisania tego postu gadałam z przyjaciółką, ogólnie było dosyć śmiesznie, czasami dobrze mieć takich ludzi ;)
A co do luster, też piszecie, że w H&M czujecie, że wyglądacie brzydko. Dokładnie to w tym sklepie to odczułam xdd Dosłownie w lustrze było widać każde przebarwienie skóry, już nie mówię o mankamentach figury...
Czekam na polecajki do filmów/seriali. Mogą być pro ana, nie muszą. W końcu wolne, prawda?
PODSUMOWANIE:
-chleb chrupki - 40 kcal
- kawa - 80 kcal
- warzywa na patelnię + łosoś - 200 kcal
- smoothie - 200 kcal
- wafle ryżowe - 60 kcal
- trochę zupki chińskiej
ok.640 kcal/650


Outlander to życie 💕 bardzo poleapo
OdpowiedzUsuńI też się dzisiaj spotkalamz ludźmi z gimnazjum...dopiero wróciłam :D i od razu polevialamczytav Twojego bloga. Jesteś tam tam strasznie podobna do mnie, tym bardzo mnie motywujesz i zapala mi się lampka nadziei, że ja też tak moge
Haha przepraszam za tą autokorektę
UsuńMnie się wczoraj też przytrafiło niezdrowe jedzenie późno i długo nie mogłam od tego usnąć x.x. No cóż, trudno.
OdpowiedzUsuńSłońce, lepiej słuchaj samej siebie, a nie urzeczywistniaj sobie w głowie głosów. To nie prowadzi do niczego dobrego.
Trzymaj się ♥