10 V
Hej kochane!
Dzisiaj jestem całkiem całkiem zadowolona z bilansu. Wiem, że to była rozsądną ilość kalorii, skoro wczoraj zjadłam ok.900 nie powinnam dzisiaj obcinać ich do 100, czy 200. Dzisiaj zakończyłam swoją majówkę i musiałam iść do szkoły, jednak nie było tak źle, z powodu matur wybraliśmy się klasowo na wycieczkę do parku, więc sporo chodziliśmy, pooddychaliśmy świeżym powietrzem, i po prostu miło spędziliśmy czas. Miałam okazję porozmawiać z osobami, z którymi nie miałam kontaktu. Wychowawczyni pozwoliła nam się rozejść i wtedy było widać ten klasowy podział na grupki. Matko... Dla mojej klasy chyba nie ma już nadziei na zintegrowanie... A szkoda, liczyłam na zgraną klasę, z którą chciałabym utrzymywać kontakt po latach. No ale cóż... Może na studiach poznam osoby, które chciałaby nawiązać jakieś relacje ;) Jestem zadowolona, że mam swoją 'paczkę', chociaż czasami mimo tego czuję się samotna. Ach te wahania humoru... Jak jest u Was?
Zaczęłam bardziej dbać o pielęgnację twarzy, moja skóra jest jak najbardziej na tak! Zobaczę jak to się u mnie sprawdza i napiszę coś więcej kiedyś. Zamówiłam wczoraj tabletki wspomagające odchudzanie, zawierają takie rzeczy jak błonnik, różne zioła, ekstrakt z kawy, zielonej herbaty. Ich nazwa to 2Be Slim. Mam nadzieję, że choć trochę pomogą ;)
W domu byłam już przed 12, później poszłam tylko do fryzjera z bratem. Starałam się być zajęta, aby nie mieć okazji rzucić się na jedzenie. Z tym koktajlem trochę poszalałam, muszę ograniczyć banany, są zdecydowanie za bardzo kaloryczne... I dodałam też niestety trochę daktyli, plus jest taki, że nie miałam dzięki temu ochoty na słodycze ;) Już podaje bilansik.
PODSUMOWANIE:
- chrupkie pieczywo - 30 kcal
- wafelek kukurydziany - 15 kcal
- 2 kawy - 40 kcal
- zupa mleczna - 163 kcal
- koktajl - 250 kcal
- kilka orzechów - 40 kcal
538 kcal

W której jesteś klasie? Moja klasa w LO też nie była zgrana, mało tego, chłopaki mieli co jakiś czas "kozła ofiarnego" i nikt nie miał odwagi się im postawić. Dopiero w maturalnej, po studniówce, stwarzaliśmy pozory jako takiej zgranej klasy, choć różowo totalnie nie było xD
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze nawiążesz z kimś takie relacje, które będziesz miała chęć utrzymywać w przyszłości :)
Też zastanawiałam się nad jakąś "odchudzającą kuracją", ale nie jestem pewna, czy to faktycznie działa. Daj znać za jakiś czas jak ta Twoja się sprawuje :D
Trzymaj się kochana ♥
Ładny bilans :* moja klasa też nie jest zgrana :*
OdpowiedzUsuń