15 V
Hej kochane!
Przepraszam za moją nieaktywność na blogach, wszystko to z powodu szkoły... Jednak od razu mówię - wszystkie posty czytam, nie wyrabiam jednak z komentowaniem :( Od jutra powrócę do wspierania Was na waszych blogach!
Od razu muszę dodać - wczoraj na wieczór zjadłam jeszcze niestety 3 wafle ryżowe :/ Oj wyrzuty sumienia były...
Dzisiaj zjadłam nieco mniej, a wyrzuty sumienia i tak się pojawiły. Siedziałam w kuchni i myślałam dłuugo, czy chcę coś zjeść, czy może to nie jest dobry pomysł. Jednak nie chciałam robić dzisiaj głodówki, za długo siedziałam w domu i się uczyłam, nie chciałam żadnego napadu. Muszę powiedzieć, że pokochałam warzywa - dzisiaj przede wszystkim wygrały pomidorki koktajlowe i ogórki hahah
W szkole wpadły mi dobre oceny, rodzice mnie pochwalili ;) plus koleżanka powiedziała mi na wf, że coś chyba schudłam ostatnio. Nie wiem czy pamiętacie jak kiedyś opisywałam w poście tą sytuację z restauracji, kiedy to ona jako jedyna nic nie zamówiła i cały czas patrzyła na mnie jak jadłam sałatkę mając pogardliwy uśmieszek! Także dla mnie komplement od niej był czymś no dziwnym, jednak nie powiem - podobało mi się hah
Waga spada, jeszcze w marcu ważyłam 78 kg... Przy wzroście 172. Masakra. Jednak większość zrzuciłam ostatnio, wczorajsza waga wynosiła 71, 5 kg. Tak bardzo chcę już minąć tą 70 i zobaczyć pierwszą 6!!! Obiecałam sobie, że na 65 kg ścinam włosy, chcę mieć w końcu jakąś ładną fryzurkę. Mam w planach ścięcie włosów do ramion, nie wiem jednak czy cieniować, czy może ściąć krótsze kosmyki przy twarzy. No nie wiem... Oczywiście jestem baaardzo zdecydowaną osobą xd Dobra kończę, daję bilans i lecę do podręczników...
Kurczę i znowu ten głupi koktajl - naprawdę muszę przestać jeść banany xdd I dużo pomoże też przestanie dodawania mleka do kawy, zaczęłam teraz dodawać go mniej, stopniowo przejdę do zera ;)
Przepraszam za moją nieaktywność na blogach, wszystko to z powodu szkoły... Jednak od razu mówię - wszystkie posty czytam, nie wyrabiam jednak z komentowaniem :( Od jutra powrócę do wspierania Was na waszych blogach!
Od razu muszę dodać - wczoraj na wieczór zjadłam jeszcze niestety 3 wafle ryżowe :/ Oj wyrzuty sumienia były...
Dzisiaj zjadłam nieco mniej, a wyrzuty sumienia i tak się pojawiły. Siedziałam w kuchni i myślałam dłuugo, czy chcę coś zjeść, czy może to nie jest dobry pomysł. Jednak nie chciałam robić dzisiaj głodówki, za długo siedziałam w domu i się uczyłam, nie chciałam żadnego napadu. Muszę powiedzieć, że pokochałam warzywa - dzisiaj przede wszystkim wygrały pomidorki koktajlowe i ogórki hahah
W szkole wpadły mi dobre oceny, rodzice mnie pochwalili ;) plus koleżanka powiedziała mi na wf, że coś chyba schudłam ostatnio. Nie wiem czy pamiętacie jak kiedyś opisywałam w poście tą sytuację z restauracji, kiedy to ona jako jedyna nic nie zamówiła i cały czas patrzyła na mnie jak jadłam sałatkę mając pogardliwy uśmieszek! Także dla mnie komplement od niej był czymś no dziwnym, jednak nie powiem - podobało mi się hah
Waga spada, jeszcze w marcu ważyłam 78 kg... Przy wzroście 172. Masakra. Jednak większość zrzuciłam ostatnio, wczorajsza waga wynosiła 71, 5 kg. Tak bardzo chcę już minąć tą 70 i zobaczyć pierwszą 6!!! Obiecałam sobie, że na 65 kg ścinam włosy, chcę mieć w końcu jakąś ładną fryzurkę. Mam w planach ścięcie włosów do ramion, nie wiem jednak czy cieniować, czy może ściąć krótsze kosmyki przy twarzy. No nie wiem... Oczywiście jestem baaardzo zdecydowaną osobą xd Dobra kończę, daję bilans i lecę do podręczników...
Kurczę i znowu ten głupi koktajl - naprawdę muszę przestać jeść banany xdd I dużo pomoże też przestanie dodawania mleka do kawy, zaczęłam teraz dodawać go mniej, stopniowo przejdę do zera ;)
PODSUMOWANIE
pomidorki koktajlowe, ogórki - 40 kcal
kawa zbożowa - 10 kcal
pół jabłka z 0% jogurtem greckim - 80 kcal
koktajl - 180 kcal
halls - 23 kcal
kawy z mlekiem 30 kcal
363 kcal

Spokojnie, pokomentujesz, kiedy będziesz miała czas ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję! Czyli widać efekty, super! Wgl spadek wagi też świetny ;)
Dziś b. mało zjadłaś. Nie musisz rezygnować z koktajlu, jeśli go lubisz. Nie jest tak kaloryczny ;) Tylko jesli masz na banany też uczulenie, to lepiej uważać ;)
Trzymaj się i powodzenia z nauką! ;3
Bilans śliczny. Tak samo jak spadek wagi. ♥
OdpowiedzUsuńKoktajle są najlepsze! Gdybym miała ze sobą blender, to pewnie bym się tylko nimi żywiła. xD
Trzymaj się. :3
Co do kawy...ja jakoś czss temu od razu rzuciłam się na glebokawode, ani mleka ani cukru...i polubilam od razu ^^ rarytas to nie jest, ale znośne, kiedy masz świadomość, że to 2 kalorie 😂
OdpowiedzUsuń