23 V - kolejna szansa dla Thigh Gap diet? tgd 1

Hej kochane!

Tak wiem, obiecałam wrócić w poniedziałek, chociaż rodzina została jednak na dłużej :/ Z tego powodu nie mogłam zacząć jakiejś rozpiski od początku tego tygodnia... Dni, które mnie nie było były obrzydliwe pod względem jedzenia... Przytyłam chyba 1,5 kg. Jednak wydaje mi się, że to wszystko z powodu tego, że zjedzone przeze mnie świństwo dosłownie zatrzymało się w organizmie. Wydaję mi się, że teraz będzie lepiej - zwiększyłam ilość jedzonych owoców i piję więcej zielonej herbaty. Wczorajszy dzień niby mogłam już spokojnie liczyć jednak chciałam go potraktować jako taki przerywnik między obżarstwem a niższymi bilansami.

Chwilowo czuję chyba jeszcze większe obrzydzenie do wszelkich ciast i gazowanych napoi, oj przejadły mi się i to jak! Po za tym baaaardzo bolał mnie brzuch po takich posiłkach. Od dwóch dni nie jem niezdrowych rzeczy, bo najzwyczajniej w świecie chcę później jakoś funkcjonować, nie musieć łykać tabletek wspomagających trawienie...

Stwierdziłam, że dam kolejną szansę sobie na skończenie Thigh gap diet, wiem, że spokojnie mogę ją skończyć. Te wszystkie wymówki co do wspólnych obiadów z rodzicami... Przecież zawsze można to jakoś ominąć! Wybrać zdrowszą opcję co do wspólnego jedzenia! Przy znajomych także nie trzeba jeść. Że tak powiem, mam już takie sytuację za sobą i chyba wiem, jak się w nich zachowywać. A po za tym... Za równy miesiąc muszę być ładna na plaży! Chyba jednak wolę mieć narzucone limity. W takich dietach są one rozsądnie rozstawione dzień po dniu. Nie ma tak jak robię zazwyczaj bez diety - 300 kcal jednego dnia, a kolejnego 600... Uda się, uda się!

Teraz zostawiam was z bilansem i lecę do matematyki... Wiem, że chciałam ograniczyć smoothie, jednak super zadziałał jako oczyszczenie organizmu ;)

PODSUMOWANIE:
chleb - 100 kcal
wafle kukurydziane  - 45 kcal
smoothie (dodałam trochę młodego jęczmienia) - 300 kcal
kawy (muszę się postarać i ograniczyć tą ilość hah xd) - 50 kcal
495/500
Znalezione obrazy dla zapytania THIGH GAP

Komentarze

  1. Dużo błonnika i jedzenia wspomagającego trawienie i zalegająca żywność ruszy się z jelit. A także ruch. Bo bez ruchu nie ma nawet co mówić o oczyszczeniu. Wiele osób o tym zapomina. A potem dziwią się, że jedzą zdrowe jedzenie, które wspomaga trawienie a efektów nie ma. Błonnik + woda + ruch.
    Jeżeli smoothie pomaga Ci oczyścić organizm, to dlaczego z niego rezygnować? :3
    Wyznaczone limity są spoko, łatwiej jest się pilnować, łatwiej jest robić cokolwiek. Wiesz, ile możesz zjeść, masz jasną granicę i nie szalejesz.
    Trzymaj się, kochana! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi ta dieta nie odpowiada .
    Wolę jeść mniej więcej podobne ilości kcal niż tak skakać z 200 na 900kcal.
    Wierzę , że dasz radę . Powodzenia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty